Coraz więcej osób przemieszcza się do pracy samochodami, które są eksploatowane do granic możliwości. Tempo życia sprawia, że nie raz zapomina się o regularnych przeglądach i właśnie w takiej sytuacji najczęściej spotyka nas na drodze trudna, niespodziewana sytuacja.

Przebita opona i utrata symetrii kół – jak się zaopatrzyć by taka sytuacja nas nie zaskoczyła i czy jedynym rozwiązaniem jest laweta?

Wprawdzie każdy odpowiedzialny kierowca zmienia opony sezonowo, jednak z jednego kompletu najczęściej korzysta przez kilka sezonów. Wprawdzie może odnowić oponę u wulkanizatora, jednak zwykle przy wymianie opon skupia się na zużyciu bieżnika jeśli jest w granicach normy, trzeba zadbać jedynie o odpowiednie ciśnienie w oponach, a także ustawienie geometrii kół. Niezadbanie o ten drugi element może skutkować poważnymi konsekwencjami. Po pierwsze bieżnik będzie szybciej zużywał się z jednej strony, a samochód znacznie trudniej będzie się prowadziło ze względu na ściąganie i trudność utrzymania kierunku jazdy, a to z kolei skutkować będzie niebezpieczeństwem również dla innych uczestników ruchu. Kiedy jesteśmy w takiej sytuacji, a brak kontroli jest znaczący lepiej zatrzymać się i włączyć światła awaryjne. Pomoc drogowa przyjedzie tuż po naszym wezwaniu i dokona wstępnej diagnostyki na miejscu, jeśli dysponuje mobilnym sprzętem. Następnie może przewieźć bądź odholować samochód do najbliższego warsztatu.

Kolejną sytuacją jaka może nas spotkać na drodze, nawet jeśli dopilnowaliśmy wszystkich przeglądów jest przebita opona. Warto w bagażniku mieć odpowiedni sprzęt który pozwoli nam poradzić sobie z problemem samodzielnie. Jeśli w bagażniku wozimy ze sobą lewarek, a także pompkę nożną do opon, a dodatkowo posiadamy również klucze i inne narzędzia, powinniśmy sobie poradzić z tym nagłym problemem. Co jednak w sytuacji, gdy wybieramy się na uroczystość i nie chcemy zbrudzić się przy wymianie koła? Pomoc drogowa przyjedzie bezzwłocznie po naszym zgłoszeniu i pomoże uporać się z problemem. Nie warto męczyć się z tym samodzielnie jeśli możemy skorzystać z pomocy specjalistów, którzy uporają się z tym tak szybko jak to możliwe.

Zapoznaj się z ofertą pomocy drogowej Rusin ze Zgorzelca. Oferują holowanie aut na lawecie i nie tylko.

Możliwe niespodziewane awarie w przypadku garażowania samochodu na zewnątrz

Zdarzają się również awarie na drodze, które wynikają z tego, że samochód garażowany jest w blaszanym garażu bądź na zewnątrz. Zarówno w sytuacji ekstremalnie wysokich, jak i ekstremalnie niskich temperatur jest to dużym problemem, gdyż może wpływać na działanie wszystkich podzespołów w samochodzie. Kiedy zauważymy niepokojące objawy w postaci wydobywającego się dymu z pod maski oznacza to, że silnik uległ przegrzaniu. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być wyciek płynu chłodniczego. bezwzględnie trzeba się zatrzymać i otworzyć maskę aby schłodzić silnik. Nie należy go od razu wyłączać, lepiej puścić nawiew i poczekać aż temperatura spadnie. Wtedy można go wyłączyć i sprawdzić czy wyciek płynu chłodniczego był sprawcą podwyższenia się temperatury i przegrzania silnika. Czasem samodzielnie trudno jest dokonać właściwej diagnostyki, wtedy pozostaje pomoc drogowa. W takim przypadku konieczna będzie również laweta.

Niekiedy w sytuacji garażowania samochodu „pod chmurką” przyczyną awarii może być dostanie się do samochodu kuny bądź szczura i przegryzienie przewodów. Może dojść również do wycieku płynów, chłodniczego i hamulcowego. Z pewnością skutecznie unieruchomi to samochód a wszelkie kontrolki dadzą o sobie znać. Nie obędzie się bez wezwania pomocy drogowej, może nas czekać długa naprawa.

Awaria akumulatora lub alternatora – jak sobie radzić?

Najbardziej powszechną awarią, która może nas spotkać o każdej porze roku, ale najczęściej przy skrajnie niskich bądź skrajnie wysokich temperaturach jest awaria akumulatora. Kiedy jesteśmy w trasie i zatrzymamy się na jakiś czas na parkingu, a potem nie możemy uruchomić silnika, możemy o pomoc poprosić innego kierowcę, jeśli dysponujemy kablami do ładowania, które wozimy ze sobą w bagażniku. Jeśli jednak jesteśmy w miejscu, gdzie w pobliżu nie ma innych kierowców, pozostaje nam wezwanie profesjonalnej ekipy. Pomoc drogowa przyjedzie z odpowiednim sprzętem i sprawdzi napięcie w akumulatorze. Jeśli jednak mimo prób ładowania nie przyniesie ono rezultatu, może okazać się że przyczyną jest niesprawny alternator. W takiej sytuacji pomoc drogowa dokona niezbędnych pomiarów także alternatora. Kiedy stwierdzi, że to on jest przyczyną awarii zabierze samochód do najbliższego warsztatu.

Co zrobić w sytuacji, gdy wybieramy się w daleką podróż nie mając pewności czy w razie konieczności zdążymy dojechać na stację paliw?

Będąc w trasie w nieznanym rejonie i wybierając się na przejażdżkę samochodem po odludnym miejscu trzeba mieć ze sobą zapas benzyny. W normalnych warunkach kiedy pali się kontrolka, po prostu jedziemy na najbliższą stację paliw. Kiedy jednak nie ma takiej możliwości trzeba odpowiednio się przygotować i zaplanować odpowiednią długość trasy. Jeśli jednak przeliczymy się z zużyciem paliwa i utkniemy w pewnym miejscu, pozostanie nam wezwanie pomocy drogowej. Dowiezie nam potrzebną benzynę, abyśmy mogli wrócić i zatankować samochód na stacji paliw.

Wycieraczki odmówiły posłuszeństwa a zerwała się ulewa – co możemy zrobić?

Może się zdarzyć, że przez nasze niedopatrzenie guma na wycieraczkach nie będzie już w najlepszym stanie, co skutkować będzie nie dociskaniem wycieraczki do szyby. W takiej sytuacji nie pozostanie nam nic innego jak zatrzymać się i wezwać pomoc lub dojechać na najbliższą stację paliw, jeśli znajdujemy się akurat w pobliżu. Tam powinniśmy znaleźć specjalny smar penetrujący, który pozwoli na nowo uruchomić wycieraczki. Może się jednak okazać, że konieczna będzie wymiana gumy. Pomoc drogowa z taką naprawą może sobie poradzić nawet na miejscu. Być może nie będzie potrzebne holowanie samochodu do najbliższego warsztatu.

Będąc przewidującymi możemy się również zaopatrzyć w różne akcesoria, które pozwolą nam uporać się z niektórymi naprawami samodzielnie. Z reguły jednak bagażnik przepełniony jest różnymi potrzebnymi rzeczami i nie ma miejsca na dodatkowe akcesoria, dlatego tak ważne jest by w trasie zawsze mieć naładowany telefon, by w razie konieczności zadzwonić po pomoc drogową.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRękawice Rukka – czy warto w nie zainwestować?
Jacek
Od lat pasjonuje się motocyklami, a niedawno postanowiłem założyć swojego bloga, gdzie dzielę się swoją wiedzą o motorach. Pierwszy motor: WSK125, aktualnie: BMW R 1200 RT.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here